sobota, 17 stycznia 2015

Podsumowanie 2014


Każdy kolejny rok przechyla szalę moich muzycznych namiętności w kierunku rodzimych wykonawców i ich wydawnictw. Przyznam z radością, że przez ostatnie 12 miesięcy, nagrania polskich artystów gościły w moich odsłuchach tak często jak chyba jeszcze nigdy dotąd, spychając wydawnictwa zagraniczne do głębokiej niszy. Stąd też tak niewiele na 1 uchem / 1 okiem wpisów dotyczących tego co wydarzyło się na świecie. Bez wątpienia, działalność tego bloga będzie coraz bardziej podporządkowana tej tendencji.

Dla mnie osobiście 2014 był wyjątkowo intensywny. Radości i stresy świeżego ojcostwa,  niespodziewanie mobilizująco, podziałały na moją pasję opisywania świata z perspektywy muzyki. Obcowanie z mnogością projektów, zarówno o szerokiej, jak i kameralnej sile rażenia; kopanie, co raz głębiej i głębiej, podążanie ścieżkami wytyczonymi przez muzykę było dla mnie zarówno przyjemnością jak i nauką. Dlatego utrzymanie ilości wpisów z ubiegłego roku, oraz nawiązanie obiecującej współpracy z M|I Kwartalnik Muzyczny i polish-jazz.blogspot.com, a także zawarcie nowych, inspirujących znajomości okołomuzycznych traktuję, jako wyjątkowo satysfakcjonującą nagrodę za cały trud, poświęcony próbie jak najprecyzyjniejszej eksploracji dźwiękowych zakamarków.

Tendencje / Zjawiska

 

Jeśli 2013 był dla polskiej muzyki niezależnej rokiem przełomu, wielce satysfakcjonującym, choć długo wyczekiwanym plonem, tak 2014 wydaje się o tyle ciekawszy, że ukazał scenę niezależną okrzepłą i ukształtowaną na równym, wysokim poziomie artystycznym.
  • solidarność - warto na wstępie wyróżnić gest solidarności z narodem ukraińskim, w trakcie majdanowej rewolucji, którym była charytatywna składanka PL2UA. W błyskawiczną akcję zaangażowała się prawie setka rodzimych, niezależnych muzyków, którzy dołączali do bandcamp'owego profilu swoje kompozycje. W rezultacie gigantyczna kompilacja zatrzymała się na 93 utworach, możliwych do pobrania po przekazaniu symbolicznej wpłaty na rzecz Fundacji Otwarty Dialog, działającej na rzecz osób potrzebujących pomocy na Ukrainie. 
  • terenowe rejestracje, field recording, nagrania terminy - te sformułowania, były chyba najczęściej odmienianymi w 2014 na łamach 1/u/1/o. Ślady użycia tej "praktyki" równie często można było usłyszeć w ambiencie, jak i w techno, muzyce improwizowanej, konkretnej, gitarowej, a także w jazzie, czy folku.
  • drone - mroczne burdony zadomowiły się w kompozycjach rodzimych wykonawców, demonstrując szeroki wachlarz możliwych zastosowań zarówno w czystej, ambientowej formie, jak i w mariażach z gitarową, jazzową, czy elektroniczną narracją.
  • edukacja i interpretacja - „Białoszewski do słuchu” „Erdada na taśmę”, "Fotogram", „Grupa w składzie”, "Onomatopeja". Działalność Bołt Records, Trzeciej Fali, czy Requiem to nie stawianie klasykom przedwczesnych pomników, a poszukiwanie i wskrzeszenie oryginalnych artystycznych koncepcji, oraz interpretacja twórczości mistrzów, zaprezentowana w kontekście współczesnych muzycznych inspiracji i trendów.
  • legendarne powroty - reanimacja Księżyca i nowe płyty RongWrong, Pathman i Spear. Koniunktura, czy nie, na fali ubiegłorocznych (2013) nostalgii, przypomniały o sobie ikony obuhowej stajni, czyniąc to w zaskakująco dobrym stylu. 
  • 20 lat Requiem Records i 10 lat Lado ABC - to dowód, że pomimo dojrzałego wieku można wciąż pozostawać progresywnym w poszukiwaniu nowych muzycznych języków. Można poszerzać horyzonty wydawnicze jak Requiem na jazz (Trzy Tony, Jachna/Buhl, Tape), albo jak Lado ABC bezkompromisowo rozwijać unikalną estetykę z zaskakującym artystycznym efektem (Ed Wood, Der Father, Baaba, Lotto, Szamburski, Jerz Igor)
  • słuchowiska - nieradiowy teatr wyobraźni w 2014 zyskał sobie spore grono zwolenników wśród twórców zorientowanych wokół polskiego niezalu. Ludowe przypowieści, bajki, fantastyka, motywy biblijne i apokaliptyczne, to tylko wycinek kreatywnie zainscenizowanych narracji. Czy można już mówić o rozkwicie tej jakże pojemnej i bogatej formy ekspresji? O tym z pewnością przekonamy się w 2015. Tymczasem zachęcam do sięgnięcia po 2 numer M|I Kwartalnika Muzycznego, w którym, szerzej opisuję to zjawisko.
  • prasa - papier wrócił w wielkim stylu. Jeszcze we wrześniu wyobrażałem sobie powroty papierowej prasy muzycznej spoglądając przez pryzmat legendarnej Anteny Krzyku, Plastiku, czy Machiny. Teraz, pół roku po inauguracji i po dwóch numerach M|I i Noise Magazyn odnoszę wrażenie, że tak dobrych merytorycznie i ambitnych tytułów w polskiej prasie muzycznej jeszcze nie było.
  • niemal wszyscy krytycy i recenzenci zwrócili uwagę, że 2014 należał w dużej mierze do solowych, ale jakże bogatych aranżacyjnie i brzmieniowo projektów. Mnie pozostaje do zacnego grona solistów (Zemler, Szamburski, Mazurkiewicz, Wójciński) dorzucić pomijanego Kamila Szuszkiewicza, który nagrał znakomity materiał dla Wounded Knife
  • artyści - Jedną z bardziej zauważalnych tendencji w 2014 na polskiej scenie niezależnej, było adaptowanie medium dźwiękowego przez artystów wizualnych. Oprócz archiwaliów "Trzeciej Fali" (Grupa W Składzie, Onomatopeja), młodo-pokoleniowej ofensywy spod znaku Penerstwa (Bąkowski, Smoleński), oraz inicjatywy warszawskiej Zachęty ("The Artist") w trend wpisuje się również Łukasz Jastrubczak, który zainaugurował działalność nowego rodzimego labelu Super, oraz Grzegorz Pleszyński, bydgoski performer i artysta, (ściśle współpracujący z Arturem Maćkowiakiem), który albumem "Rock & Roll History of Art" udanie przeniósł awangardowe idee sztuk wizualnych w przestrzeń muzyczną.

Labele 2014

Tutaj chciałbym wyróżnić dwie chałupnicze, kasetowe oficyny Pawlacz Perski i Wounded Knife, które wydają dużo, regularnie i bezkompromisowo. Ich kuratorzy, Lech Nienartowicz i Mateusz Wysocki, oraz Janek Ufnal i Paulina Oknińska podejmują odważne decyzje wydawnicze, kładąc nacisk na świeżość eksperymentu i swobodę improwizacji. Ich muzyczne wybory często posiadają intrygujący potencjał intelektualny, a dźwiękowej zawartości kaset zawsze towarzyszy unikatowa oprawa graficzna. 

 

Debiuty 2014

Zamilska, Daniel Spaleniak, Sutari, Duy Gebord

Mieć na oku/uchu w 2015

Cetieu, Sutari, Duy Gebord, Dot Dot, How-How, Micromelancolié, Fischerle, K, Michał Wolski, Tomasz Sroczyński, Jacek Mazurkiewicz, Zamilska. Mimo, że większość z wymienionych w tym akapicie artystów jest już dość dobrze rozpoznawana i doceniana wśród słuchaczy, to moim zdaniem znaleźli się na takim etapie twórczości, na którym można oczekiwać od nich rzeczy naprawdę zaskakujących.

Artysta 2014

Wacław Zimpel - człowiek orkiestra (Wacław Zimpel To Tu Orchestra - "Nature Moves"), rozchwytywany w kraju (Gaba Kulka - "The Escapist") i zagranicą (Olie Brice Quintet - "Immune to clockwork") sprawdzający się doskonale w przedsięwzięciach kameralnych (OloWalicki - "Kot (Czy też kotka)") i nasyconych zadumą (Ircha - "Black Bones"). Z roku na rok jego poczynania imponują, co raz to większą samoświadomością, która pozwala mu na podejmowanie znakomicie trafnych artystycznych wyborów.

Płyty roku 2014 PL


Pole - Radom (Kilogram Records)
Kapital - No new age (Bocian Records)
Innercity Ensemble - II (Instant Classic)
PRO8L3M - Art Brut
Wacław Zimpel To Tu Orchestra - Nature moves (Fortune)
Baaba - Easterchristmas (Lado ABC) - recenzja M|I Kwartalnik  Muzyczny (zima 2014)
Dot Dot - City animal (Pawlacz Perski)
Jacek Mazurkiewicz - Chosen poems (Multikulti)
Daniel Spaleniak - Dreamers (Antena Krzyku)
Fischerle & Micromelancolie - Moulding (Chemical Tapes) - recenzja M|I Kwartalnik Muzyczny (jesień 2014)
We Draw A - Moments (Brennnessel Rec.)
Zamilska - Untune (Mik Musik)
The Phantom - Lp1 (Silverback Recordings)
Olo Walicki - Kot (czy też kotka?) (Instytut Kultury Miejskiej)
Msza święta w Altonie - Bezkrólewie (Requiem Records) - recenzja M|I Kwartalnik Muzyczny (jesień 2014)
Grupa W Składzie - bez tytułu  (Stowarzyszenie Inicjatyw Twórczych "Trzecia Fala")
Lautbild - Prolekult (Mik Musik)
Paweł Szamburski - Ceratitis capitata (Lado ABC)
Jerz Igor - Mała płyta (Lado ABC)
Rongwrong - Krwy (Requiem Records)
Spear - Black holes, dead stars and melting genes (Requiem Records)
WIDT - WIDT (Circon Records)
Bartek Kujawski - Szczupak (BDTA)
Pleszynski - Rock & roll history of art (Wet Music)
How-How - Knick Knack II (FYH! Records)
Zalewska & Kalinowski - Droga do Tarszisz (Latarnia Records)
John Lake - Carcosa (BDTA)
Skinny Girls - Because You're Worthless
Onomatopeja - Onomatopeja (Stowarzyszenie Inicjatyw Twórczych "Trzecia Fala")
Pokorski - # 33 (Monotype) / Hominal (Innergun Rec)  
Mech - Plaits (Minicromusic)


  • Zagranica 


Swans - To be kind (Young God Records) - recenzja
Valerio Tricoli - Miseri Lares (PAN) - recenzja
Wildbirds & Peacedrums - Rhythm (Leaf Label) - recenzja
Dean Blunt - Black Metal (Rough Trade)
Ariel Pink - pom pom (4 AD)
Einstürzende Neubauten - Lament (Mute)
Fire! Orchestra - Enter - recenzja M|I Kwartalnik Muzyczny (jesień 2014)
Zara Mcfarlane - If You Knew Her (Brownswood Recordings) - recenzja
Frisch + Wehowsky - Which head you're dancing in? (Monotype Rec.) - recenzja M|I Kwartalnik  Muzyczny (jesień 2014)
Peder Mannerfelt - Lines Describing Circles (Digitalis Recording) - recenzja
Ital - Endgame (Planet Mu) - recenzja
Loscil - Sea Island (Kranky)
Pharoah & The Underground - Spiral Mercury (Clean Feed Records)
Sleaford Mods - Divide and Exit (Harbinger Sound)
Run The Jewels - 2 (Mass Appeal)
FKA Twigs - LP1 (Young Turks)
Vessel - Punish honey (Tri Angle) - recenzja
Ben Frost - A u r o r a - (Bedroom Community) - recenzja





Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza